Nie jestesmy wielkimi fanami klasycznych sesji rodzinnych, więc kiedy tych dwoje, sorry – troje, poprosiło nas o zdjęcia, od razu szczerze uprzedzaliśmy. Troche chcieliśmy zniechęcić, ale się nie udało. Na szczęscie. Spędziliśmy fajne popoludnie w oślepiającym sloncu, schowani na dziedzińcu starej fabryki.

Ten, kto ma małe dzieci wie – rodzicielstwo nie jest zawsze takie jak na tych zdjęciach poniżej. Bo kiedy wydaje Ci się że nie możesz być bardziej zmęczony, ktoś budzi Cie po 4 godzinach snu, szybko wstajesz, trzymasz jakoś pion po nieprzespanej nocy, ubierasz się, bierzesz partnera za rękę, dziecko pod pachę i pozujesz do takich zdjęć. Aha, i wyglądasz jak milion dolarów.  Polecamy dzieci, miłość, ale przede wszystkim polecamy rodzinę.

Leave A

Comment